Ogólny      2016-03-03 21:09:36

Interkulturowe spotkania w Zespole Szkół Nr 2.

Na początku marca b.r. Zespół Szkół Nr 2 im. Przyjaźni Polsko-Norweskiej w Ostrzeszowie gościł przesympatyczną wolontariuszkę - Minę G. Iranu.

Mina ma 24 lata, jest na ostatnim roku studiów i dzięki projektowi pozarządowej organizacji AIESEC otrzymała szansę pobytu w Polsce przez dwa miesiące. Na lekcjach języka angielskiego opowiadała Ona polskiej młodzieży o swoim kraju, jego prastarej i przebogatej kulturze, o tradycjach, atrakcjach i codziennym życiu. W dzisiejszych czasach, pełnych uprzedzeń, dyskryminacji i nietolerancji, takie pozytywne interkulturowe spotkania są na wagę złota. Jak to powiedział Alfred Hitchcock: "(...) młodzi ludzie są czasem mądrzejsi od starych. Nie mają za sobą różnych doświadczeń życiowych, więc podchodzą do wielu spraw bez uprzedzeń. Wierzą, że wszystko jest możliwe." Mina zgodziła się także, aby opublikować przeprowadzoną z Nią rozmowę.
KD: Jesteś z Iranu, Gdzie konkretnie mieszkasz?
MG: Tak, mieszkam w samej stolicy Iranu – w Teheranie, podobnie jak i moja rodzina.
KD: Masz dużą rodzinę?
MG: Nie, jest nas tylko dwoje rodzeństwa, mój młodszy brat ma 14 lat, mój tato jest managerem banku, a mama dyrektorem liceum. Bardzo ich kocham i ogromnie tęsknię, szczególnie dlatego, że pod koniec marca rozpoczyna się u nas nowy rok, a mnie wtedy nie będzie z najbliższymi. Po raz pierwszy w życiu.
KD: Mówisz bardzo dobrze po angielsku, a jaki jest język oficjalny w Twoim kraju?
MG: Naszym oficjalnym językiem jest perski, choć mamy i inne języki. Perskim posługujemy się jednak najczęściej.
KD: Jesteś studentką, prawda? Co studiujesz?
MG: Studiuję lokalne planowanie przestrzenne, w tym roku kończę studia magisterskie i mam w planach zająć się doktoratem.
KD: A w jaki sposób trafiłaś do Polski?
MG: Dzięki organizacji pozarządowej AIESEC. Jest to globalna organizacja prowadzona przez młodych ludzi, realizująca praktyki i wolontariaty w 126 krajach. Umożliwia ona studentom rozwój osobisty i profesjonalny poprzez praktykę i pracę zespołową. Dzięki temu miałam właśnie szansę trafić do Polski. Jestem tu po raz pierwszy. W ogóle jest to moja pierwsza wizyta w Europie. I myślę, że nie ostatnia!
KD: A co Ci się podoba w naszym kraju?
MG: Ludzie są bardzo mili i bardzo gościnni, czym jestem naprawdę zaskoczona. Spodziewałam się, że z powodu mojej religii napotkam na jakieś problemy, ale tak się nie stało. Mieszkam w polskich domach, rozmawiam z ludźmi, nawiązuję ciekawe znajomości. No i mam też okazję spróbować tradycyjnej polskiej kuchni, która bardzo mi smakuje. Poza tym wasza architektura jest zupełnie inna od naszej, co także mnie fascynuje.
KD: Miło to słyszeć. A Twoja kuchnia - kuchnia irańska? Co o niej powiesz?
MG: Nasze potrawy też są wspaniałe. Możecie wierzyć lub nie, ale gdy spróbuje się tej kuchni pierwszy raz, już nigdy się tych smaków nie zapomni.
KD: Wracając do kwestii różnic wyznaniowych. Z powodu zamachów terrorystycznych dokonywanych przez skrajne organizacje muzułmańskie jakaś część polskiego społeczeństwa odbiera wyznawców Allaha jako morderców zabijających niewinnych ludzi. Co o tym, jako muzułmanka, sądzisz?
MG: Tak naprawdę jestem tu, by powiedzieć wam, że to co przedstawiają nam media nie zawsze jest prawdą. Osobiście nie jestem religijną osobą, ale z ręką na sercu muszę wyznać, że islam jest tak samo wspaniałą religią jak chrześcijaństwo. Chce dawać światu dobro, sprawiedliwość i równość, lecz niestety skrajni głupcy, którzy – jak sądzimy – nie są nawet muzułmanami - niszczą to przesłanie islamu i wyobrażenie o jego wyznawcach na całym świecie. Nikt nie lubi wojen, zabijania, i my podobnie, nie różnimy się w tej kwestii.
KD: A co myślisz w sprawie uchodźców z krajów Bliskiego Wschodu, przybywających teraz masowo do Europy?
MG: Rozumiem, że bezpieczeństwo narodowe i korzyści dla kraju są w tej kwestii najważniejsze, ale dobrze jest jednak otwierać swoje granice dla tych ludzi. Należałoby tylko lepiej to wszystko rozplanować, bo widzę jakie są tym faktem powodowane problemy.
KD: Przybliż nam jeszcze coś o swoim kraju, takie porady dla turystów - co warto zwiedzić, o czym należy pamiętać i generalnie, czy jest to bezpieczne miejsce dla podróżujących.
MG: Jak najbardziej zachęcam do zwiedzenia Iranu. To jest bezpieczny i fascynujący kraj, ludzie są tacy jak wy, tak samo pomocni i uczynni, służą swoją gościnnością, chętnie też przewodzą w zwiedzaniu. Z pewnością nie napotkacie żadnych problemów, choć pamiętać należy o kulturowych różnicach. Na przykład, jako nieznajomi, nie ściskamy dłoni muzułmance na powitanie, a na ulicach kobiety winny pamiętać, żeby nosić nakrycie głowy, może to być cokolwiek – chusta lub szal. Z innych informacji praktycznych – alkohol w moim kraju jest nielegalny, ale generalnie dla chcącego nic trudnego! Irańczycy zrobią dla was wszystko (śmieje się).
KD: A na zakończenie rozmowy zapytam jeszcze, jakie przesłanie chciałabyś skierować do naszych rodaków?
MG: Jesteście wspaniałymi ludźmi, miłymi i otwartymi i takimi pozostańcie. Po prostu kochajcie innych takimi, jakimi są. Pod wieloma względami możemy się różnić, ale ostatecznie wszyscy jesteśmy ludźmi i wspólnie tworzymy globalną wioskę, miejsce, w którym wszyscy powinniśmy się czuć dobrze i szczęśliwie.
KD: Bardzo miło było cię poznać, życzymy Ci wszystkiego dobrego i wielu wspaniałych wrażeń z pobytu w Polsce.
MG: Dziękuję bardzo.

Opracowanie: Katarzyna Dembska